Same medytacja może być zdefiniowana jako “rodzina różnych treningów i dyscyplin regulujących różne procesy uwagi i emocji, stworzone w różnym celu, m.in. doświadczenia dobrostanu, emocjonalnej równowagi. Mówiąc ogólnie chodzi o to, co zrobić, żeby mniej było cierpienia (to jest współczucie) i żeby było nam lepiej (to jest życzliwość). Jeżeli chodzi o funkcjonalne zmiany w mózgu w kontekście praktyk medytacyjnych, to jednym z ważniejszych badaczy w tym zakresie jest Richard Davidson z Laboratorium Afektywnej Neuronauki Uniwersystetu Wisconsin. Badania pokazują, że osoby, które mają większą aktywność w lewej części kory przedczołowej, są bardziej otwarte, skupiają się mocniej na emocjach pozytywnych, natomiast osoby z większą aktywnością w prawej części są na ogół wycofane, unikające i doświadczają więcej emocji takich, jak złość, lęk, smutek. Co ważne, u osób medytujących grubość kory z wiekiem tak bardzo się nie zmniejsza. W psychoterapii, jak i w różnych treningach chodzi zatem o to, żeby zwiększyć równowagę pomiędzy lewą i prawą stroną. 

 

Medytacja współczucia należy do tzw. konstruktywnej rodziny medytacji (Dahl et al., 2016) co oznacza, że uczymy się przyjmować inną perspektywą siebie i innych. To przekłada się na to, jak się czujemy, zachowujemy, a nawet na nasze procesy fizjologicznie i neurologicznie. Badanie wskazują, że trening współczucia wzmacnia na przykład odpowiedź immunologiczną (związaną ze stresem) (Pace, 2009), czyli w dużym skrócie poprawia naszą odporność. Warto też wspomnieć o tym, że trening współczucia wpływa na to w jaki sposób reagujemy na innych: osoby które długo praktykują wykazują się zwiększeniem tzw. empatycznej odpowiedzi (ang. empathic response) w układzie nerwowym, gdy słuchają osób cierpiących podczas praktykowania medytacji współczucia (w porównaniu z grupą kontrolną) (Lutz, Brefczynski-Lewis et al., 2008). Ostatnie (czyli te w przeciągu ostatnich 6 lat) badania pokazują również, że nawet krótka praktyka może zwiększyć częstotliwość prospołecznych zachowań (badanie Leiberg, Klimecki & Singer, 2011). Praktyka wzmacnia także pozytywne emocje wobec tych, którzy cierpią (Klimecki, Leiberg, Lamm, & Singer, 2012). Z kolei badanie Garrisona i zespółu (2014) pokazuje, że medytacja życzliwości redukuje orientację na siebie (przestajemy się już tak bardzo skupiać tylko na sobie samym).

 

Na podstawie artykułów Julii E. Wahl. Wszelkie prawa zastrzeżone.